Blog kulinarny - Kuchnia Marty

Z gotowaniem jest jak z seksem, trochę inwencji i od razu lepiej smakuje.
2 komentarzy

Śledzie opiekane w zalewie octowej

Kocham śledzie.. mogłabym je jeść i jeść! Dziś zapraszam na śledzie opiekane w zalewie octowej – przysmak mojego męża! Choć do Świąt mamy jeszcze trochę czasu to może warto już teraz zastanowić się nad menu 🙂

Śledzie opiekane w zalewie octowej

Składniki na śledzie:

  • 1 ½ kg filetów śledziowych ze skórą
  • mąka pszenna do obtoczenia
  • sól morska
  • pieprz czarny młynek
  • olej do smażenia

 

Śledzie opiekane w zalewie octowej

Składniki na zalewę octową:

  • 1750 ml wody
  • 625 ml octu 10%
  • 225 g cukru
  • 3 łyżki soli
  • 4 liście laurowe
  • 3 cebule
  • 1 marchewka
  • 5-7 całe ziela angielskie
  • 6-8 całe ziarna czarnego pieprzu

 

Dodatkowo:

  • 2-3 łyżki gorczycy
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 3-4 liści laurowych

 

Śledzie opiekane w zalewie octowej 

Przygotowanie śledzi:

Śledzie płuczemy, oczyszczamy i osuszamy. Oprószamy solą, pieprzem i obtaczamy w mące. Smażymy na złoty kolor.

 

Przygotowanie zalewy:

Do garnka wlewamy wodę. Dodajemy sól, cukier i pozostałe przyprawy. Cebule i marchewkę obieramy i kroimy w cienkie plasterki, również dodajemy do zalewy. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy kilka minut, po czy dodajemy ocet. Zalewę jeszcze raz zagotowujemy.

Śledzie opiekane w zalewie octowej

Do wyparzonych i suchych słoików (ok. 3-4 dużych) wsypujemy po ok. ½ łyżeczki gorczycy, dodajemy liść laurowy i po kilka plasterków czosnku. Następnie wkładamy pionowo usmażone śledzie. Słoiki zalewamy gorącą zalewą tak, aby przykryła śledzie, dodajemy warzywa i przyprawy z zalewy i zakręcamy.

Gdy wystygną przechowujemy w lodówce.

Śledzie można spożywać po ok. 3-4 dniach.

Śledzie opiekane w zalewie octowej

 

 

2 komentarze

  1. mopswkuchni |

    Zazdroszczę Ci naprawdę, że masz męża, który tak lubi śledzie. Jadłam tak przygotowane płotki łowione przez mojego tatę na Mazurach. Śledziki muszę być jeszcze lepsze.

    Odpowiedz
    • Marta |

      Mój mąż tylko lubi te śledzie.. za innymi nie przepada 😛
      Za to ja mogłabym jeść śledzie no okrągło 🙂 A ja zazdroszczę dostępu do świeżych rybek..

      Odpowiedz

Zostaw komentarz



Close